Moja restauracja w centrum Gdańska

Zawsze zastanawiałam się nad tym co chcę robić w życiu. Kiedy moje koleżanki wybierały coraz to bardziej oryginalne kierunki studiów ja nadal nie wiedziałam co chcę robić.

Restauracja w dobrej lokalizacji

restauracjaZ rozwiązaniem przyszła mi moja ciocia, która przepisała na mnie swój lokal. Restauracja mieściła się d\w centrum Gdańska, więc na lokalizację nie mogłam narzekać. Dodatkowo wszyscy mówili, że jest to dobra restauracja więc nie musiałam na renomę pracować od zera. Postanowiłam, że wybiorę się na studia o kierunku marketing i zarządzanie, bowiem chciałam być dobrym właścicielem i menadżerem. Na początku klienci z województwa pomorskiego obawiali się, że jakość potraw będzie znacznie niższa. Jednak ja znałam wartość nie tylko swoją, ale także pracujących ze mną ludzi. Odkąd ja przejęłam restaurację nieco się rozbudowaliśmy i zwiększyliśmy zasięg. Na pierwszy rzut poszła sala weselna. Wielu restauratorów uważa, że jest to sprzedawanie się. Ja jednak myślę, że jeśli kuchnia jest odpowiednia broni się sama – moi goście sami pytają mnie o to czy świadczę catering a także czy moja ekipa mogłaby przygotować im urodziny czy też jedzenie na inną okazję. Teraz myślimy nad tym, aby zrobić dwie sale konferencyjne. Jedną dużą a drugą małą. Moi pracownicy zareagowali na to bardzo entuzjastycznie i rozpoczęliśmy przygotowania do remontu. Co ciekawe mam już dwie rezerwacje na konferencje naukową a także lekarską. Cieszę się, że dobre wiadomości o mojej rozbudowie tak się szybko rozchodzą. Ciocia jest bardzo dumna ze mnie, bo sama powiedziała iż nigdy nie wpadłaby na taki pomysł, by rozbudować restaurację.

Ja z kolei jestem zadowolona, że ona nie żałuje decyzji a dodatkowo mnie popiera. Teraz już wiem, że moje odraczanie decyzji o tym, co chcę robić w życiu było dobrym wyborem.

Więcej na stronie calanaprzod.com.pl